James Blunt charytatywnie

James Blunt działa charytatywnie

Podczas swojej amerykańskiej trasy koncertowej, James Blunt będzie zbierał pieniądze na rzecz organizacji Lekarze Bez Granic.
Podczas każdego koncertu Blunt wystawi na licytację spotkanie ze sobą. Zyski z aukcji zostaną przekazane na rzecz organizacji Lekarze Bez Granic/Médecins Sans Frontieres (MSF).

Blunt służył jako żołnierz brytyjskiej armii w Kosowie. Jego piosenka „No Bravery” została napisana podczas służby i opowiada o tragediach, jakie artysta widział podczas wojny.

źródło: onet.pl

Weird Al Yankovic parodiuje Jamesa Blunta

James Blunt zgodził się, aby Weird Al Yankovic nagrał parodię jego piosenki „You’re Beautiful”, chociaż zaprotestowali przeciwko temu szefowie wytwórni.

Znany prześmiewca Yankovic twierdzi, że Blunt zaaprobował wymyśloną przez niego wersję pod tytułem „You’re Pitiful”, jednak ludzie z wytwórni Atlantic Records nie wyrazili zgody na jej wydanie na płycie.

YouTube Preview Image

„To miał być pierwszy singel z nowej płyty »Straight Outta Lynwood«. James dał mi swoje błogosławieństwo i ustaliliśmy nawet datę premiery, ale wytwórnia dowiedziała się o wszystkim i powiedziano mi, że w żadnym wypadku nie mogę umieścić tego kawałka na swojej płycie. Oczywiście zawsze staram się szanować życzenia artystów, ale tym razem chodziło o bandę facetów w garniturkach, którzy na dodatek działali wbrew życzeniu własnego artysty, więc bez skrupułów umieściłem piosenkę za darmo w Internecie. W ciągu kilku dni była wielkim światowym przebojem” – opowiada Yankovic w wywiadzie dla strony Ain’t It Cool News.com.

źródło: onet.pl

Wypadek Jamesa

James Blunt miał w nocy soboty na niedzielę, 24 na 25 lutego 2007 roku, wypadek samochodowy w drodze z przed oscarowej imprezy w Los Angeles do motelu.

Okoliczności zdarzenia nie są do końca jasne. Wiadomo, że Anglik jechał samochodem ze swoją narzeczoną, modelką Petrą Nemcovą, z imprezy u hollywoodzkiego agenta Bryana Lourda, kiedy doszło do kraksy. Pojazd Blunta został uderzony przez inny samochód. Wokalista i jego partnerka nie odnieśli obrażeń. Doznał ich natomiast mężczyzna, najprawdopodobniej łowca autografów. Auto przejechało mu po stopie.

źródło: onet.pl